Zdawali się być dobraną parą - pełna życia młoda królowa Szkocji i jej wysoki urodziwy kuzyn. Już kilka miesięcy po ślubie Maria Stuart była rozczarowana swoim wyborem. Dwa lata później jej mąż został zamordowany. Czyżby królowa była winna jego śmierci?
Na dworze szkockim w Edynburgu ostatnia niedziela przed wielkim postem obfitowała w radosne wydarzenia. Rano odbył się ślub ulubionego lokaja królowej, a w południe monarchini wzięła udział w uczcie weselnej. Później, po kolejnym posiłku, tym razem wydanym na cześć ambasadora Sabaudii, królowa ze swoją świtą spędziła miły wieczór w Kirk o’Field - domu, w którym jej mąż, król Henryk, powracał właśnie do zdrowia po przebytej ospie. Podczas gdy monarchini rozmawiała ściszonym głosem ze swym małżonkiem, dworzanie grali w kości. Ok. 11.00 wieczorem, kiedy służba przypomniała swojej pani, że powinna wracać do odległego o kilometr zamku Holyrood, aby zdążyć na dalszy ciąg uroczystości weselnych lokaja, królowa dosiadła konia i ruszyła w drogę. Spotkawszy pazia w mocno zabrudzonym stroju, powiedziała: „Boże, aleś się ubrudził!”
O 2.00 w nocy potężna eksplozja o sile 30-40 wystrzałów armatnich postawiła na nogi całe miasto, nie wyłączając królowej. Kirk oTield zamienił się w stertę gruzów. W pobliskim ogrodzie znaleziono ciało króla, odziane tylko w nocną koszulę. Obok leżały zwłoki jednego ze służących - obaj mężczyźni zostali uduszeni. To niewątpliwe morderstwo popełnione 10 lutego 1567 r., o które pośrednio oskarżono później monarchi-nię, zapoczątkowało gwałtowny i tragiczny upadek słynącej urody, romantycz-
nej Marii Stuart, królowej Szkocji.
Maria urodziła się 8 grudnia 1542 r., a sześć dni później odziedziczyła tron Szkocji po śmierci ojca, króla Jakuba V Matka wysłała ją na dwór francuski, gdzie Maria w wieku 15 lat poślubiła tamtejszego następcę tronu, a rok później - gdy jej małżonek rozpoczął panowanie jako Franciszek II - została królową Francji. Wydaje się mało prawdopodobne, aby małżeństwo z chorowitym, dwa lata młodszym od Marii chłopcem mogło być kiedykolwiek skonsumowane. W 1560 r. Franciszek zmarł, a 18-letnia wdowa wróciła do Szkocji. Tam musiała pogodzić swoje katolickie poglądy z protestancką wiarą swych poddanych, zyskać przychylność królowej angielskiej Elżbiety I i znaleźć dla siebie odpowiedniego małżonka, aby zapewnić tronowi szkockiemu prawowitego następcę. Pierwsze zadanie wymagało od Marii niezwykłej politycznej zręczności. Drugie okazało się wielkim życiowym wyzwaniem, Elżbieta wiedziała bowiem, że Maria, jako wnuczka jej ciotki, również miała prawo ubiegać się o tron Anglii. Trzeci problem znalazł rozwiązanie, kiedy wiosną 1565 r. na dworze szkockim pojawił się kuzyn Marii Henryk Stewart, Lord Darnley.
Niespełna 19-letni Darnley był o cztery lata młodszy od Marii. Wielkie znaczenie dla królowej miał fakt, że, choć była ona kobietą nader wysoką, Darnley przewyższał ją wzrostem o blisko 10 cm. Maria zwierzyła się kiedyś jednemu z dworzan, że jej zdaniem Henryk był „najodpowied-niej i najlepiej zbudowanym mężczyzną”, jakiego kiedykolwiek widziała. Kiedy Darnley zachorował na odrę, Maria wywołała na dworze niemałe zgorszenie, spędzając większość czasu w jego komnacie. Wbrew opinii doradców, w lipcu królowa poślubiła Darnleya. Jako wdowa, podczas ceremonii miała na sobie czarną suknię.
Młody król Henryk wkrótce pokazał swe prawdziwe oblicze. Próżny, chciwy i niegodny zaufania, często pozwalał sobie na pijackie ekscesy, upokarzał też królową potajemnymi związkami z damami dworu, a nawet z kobietami z niższych sfer. Nim nadeszła jesień, Maria zdążyła się odkochać w swoim mężu.